"> Alcofoto Forum fotograficzne :: Zobacz temat - Mechanikownia  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości

Poprzedni temat «» Następny temat
Mechanikownia
Przesunięty przez: barman_pl
2011-05-30, 23:16
Autor Wiadomość
Marek

Sprz?t: duzo roznrgo sprzetu
Imi?: Marek
Wiek: 67
Dołączył: 29 Maj 2016
Posty: 28
Skąd: wieden
Wysłany: 2016-07-23, 17:51   

Nie komentuje dalej, bo musielibysmy zaczac o polityce a to jest forum dla amatorow fotografii.
Tylko boje sie panicznie, bo ruski zbroja sie na potege a jak jakosc ich rakiet jest taka jak jakosc ich aparatow (a niby dlaczego by nie miala byc?) to zlituj sie Boze!
W necie jest filmik jak Putler chce otworzyc drzwi od nowiutkiego ruskiego samochodu terenowego, te nie puszczaja, jakis jenieral pociagnal mocniej i urwal klamke.
Wot ruskaja tiochnika :-)
I gniotsa i lamiotsa.
_________________
Marek G.
 
 
wienczyslaw5 

Sprz?t: Revueflex AC 1 Olympus C 1400 XL
Imi?: Wieńczysław
Wiek: 53
Dołączył: 31 Sty 2011
Posty: 1007
Skąd: Zabłudów
Wysłany: 2016-07-23, 20:25   

Marek napisał/a:
Nie komentuje dalej, bo musielibysmy zaczac o polityce a to jest forum dla amatorow fotografii.

Spoko Marek --- tu mamy bardzo liberalne podejście --- nikt nikogo nie karze za nietrzymanie się tematu --- można i o polityce i o gołych babach i dupie Maryni --- nikt do głowy nie bierze .
Ale żeby już tak trzymać się aparatów radzieckich to takich wynalazków to jest więcej . Jak choćby Zenit 18 --- cudo i złom w jednym . Z jednej strony wszystko co można wymagać --- automatyka czasów i pomiar światła przy otwartej przysłonie . Tyle , że automatyka czasów pokazuje tylko czy dobrany czas jest do zdjęcia z ręki czy ze statywu a nie pokazuje konkretnego czasu a pomiar światła nie działa bo obiektywów do tego zapomnieli wyprodukować .
_________________
zatwardzialy analogowiec ------- oby ci matryca pekla
 
 
 
Marek

Sprz?t: duzo roznrgo sprzetu
Imi?: Marek
Wiek: 67
Dołączył: 29 Maj 2016
Posty: 28
Skąd: wieden
Wysłany: 2016-07-23, 21:50   

:LOL Technika do dupy, ale "poczucie humoru u nich jest"
Jest taki prospekt Zenita na ktorym jest napisane Zent E - optical quality, precision, engineering, and care. :-))
I co ciekawe, ruski w to wierza.
Kiedys jeden Wania, inzynier od elektroniki, powiedzial ze najwspanialsze metro jest w Moskwie. Spytylem skad wie, czy widzial metro w Paryzu, Londynie, Nowym Jorku czy Wiedniu a on na to ze nie widzial a wie z telewizji.
Potem zaje..al mi oscyloskop, wiem ze on bo zglosilem na milicje i go zlapali na rynku jak chcial go sprzedac.
Znal cala historie rewolucji pazdziernikowej, bo sie przygotowywal na odczyt z okazji jej rocznicy, ale na sprzecie medycznym sie nie znal w ogole. Powiedzial - ty, po co ci tyle roznych srubokretow, nie wystarczy jeden?
I chyba tak pracuja w swoich fabrykach, sadzac po stanie wyrobow russkoj industrii :-)

Co do tego forum - piszesz: "Spoko Marek --- tu mamy bardzo liberalne podejście --- nikt nikogo nie karze za nietrzymanie się tematu --- można i o polityce i o gołych babach i dupie Maryni --- nikt do głowy nie bierze"
Uwazaj, bo wlasnie takie fora sa idealnym srodowiskiem dla sluzb do inwigilacji ludzi i do tak zwaniej podpuchy.
Wiem o czym mowie, mam swoje lata i wiele juz w zyciu widzialem.
_________________
Marek G.
  
 
 
Fotomechanik 


Sprz?t: Jakis tam mam... Glownie ciezki
Pomógł: 2 razy
Wiek: 44
Dołączył: 31 Sty 2011
Posty: 1005
Skąd: z lasu...
Wysłany: 2016-07-24, 08:10   

Pracowa-li, a nie pracują. Teraz wszystko jest już inaczej. Tak przy okazji, ominęła mnie Twoja naprawa Zenita, bo tym razem z kolei mnie nie było przez parę dni, ale widzę, że sobie świetnie poradziłeś sam. Ja mogę tylko dodać, że ten koniec sprężyny naciągu, co go wkładasz w te nacięcia na słupku, powinno się rozhartować (choćby za pomocą zapalniczki). Bo raz, że nie będzie pękał, a dwa, łatwiej go wygiąć w haczyk, który wkładasz we wspomniane nacięcia.

Co do radzieckiej techniki, to szczerze powiedziawszy, nie zgadzam się, że była taka zła. W porównaniu do zachodniej, tak. Ale do chińskiej i koreańskiej... Rosjanie są po prostu miszczami. Pracowałem przy budowie fabryki Kia, w Słowacji, i owszem, oni mają tam taką technikę, że szczęka opada, ale to wszystko robią zachodnie firmy. Przy uruchamianiu linii montażu, było chyba ze trzydziestu inżynierów, wszystko Niemcy. To są niemieckie technologie, niemieckie maszyny i niemieckie komputery, a wszystkim zarządzają Niemcy. A Koreańczycy są tylko wyrobnikami. Neandertalczykami, którym wyjęto z rąk młotek i sierp i dano klawiaturę komputera. Jakiś Niemiec powiedział mu - O, tu masz naciskać - i Koreańczyk naciska. Na budowie tej fabryki, oni zachowywali się jak dzicy. Nawet z toalet nie potrafili skorzystać i nie spuszczali po sobie wody! Po kilku dniach gówna wyszły z muszli i zaczęły rosnąć w górę, to oni wtedy stawali okrakiem nad tą kupą i dalej srali. Jak przyjechała po tego "tojtoja" firma, która je obsługiwałą, to przez pół godziny stali z opadniętymi szczękami i zastanawiali się, jak to możliwe. Jeden z Koreańczyków też pewnie był większym czyścioszkiem od swoich kolegów, bo wlazł kiedyś do naszej skrzyni z narzędziami i tam nasrał.

Przy tym wszystkim, co wiem o Ruskich, to chyba nie byli by zdolni do czegoś podobnego. Pomimo to, ich technika stoi na nieco niższym poziomie, ale tylko dlatego, że tam Niemcy fabryk nie stawiają. Czy nie robią tego, bo zamiast płacić ruskiemu robotnikowi trzy miski ryżu za dniówkę, wolą zapłacić pół miski ryżu, trzem Koreańczykom, czy też powody są zupełnie inne, niemniej jednak będąc otoczonym produktami koreańskimi i chińskimi, nie jestem pewien, czy Ruscy nie poradziliby sobie z tym lepiej.

Mówisz Marek, że Wania buchnął Ci oscyloskop i później chciał go sprzedać. Nie dziwię się. Po prostu potrzebował paru złotych. Gdyby Ci go ukradł Koreańczyk, pewnie by do niego nasrał, a później użył jako czegoś do przytrzymania drzwi, żeby się same nie zamykały.

Pozdrawiam i gratuluję "rozgryzienia" Zenita :D A ten tutorial zrobię, tylko się trochę ogarnę. Aparat, który posłuży za eksponat do rozebrania, to Zenit ES od zestawu Fotosnajper, który tylko tym się różni od E, że ma dodatkowy spust od dołu i bardziej wysunięty okular wizjera.
_________________
Swiat bez cycków bylby do dupy...
 
 
Marek

Sprz?t: duzo roznrgo sprzetu
Imi?: Marek
Wiek: 67
Dołączył: 29 Maj 2016
Posty: 28
Skąd: wieden
Wysłany: 2016-07-24, 08:33   

To co piszesz o koreanczykach mozna spokojnie przeniesc na ruskow, przynajmniej na prawie wszystkich tych ktorych ja poznalem. Dodac tylko trzeba ze byli ciagle pijani. Moglbym tu dlugo o tym pisac, ale to nie ma sensu.
Ty porownujesz ruskie wyroby do chinskich - i to teraz??!!
Czyli porownujesz Nikony, Canony, Iphony i inne -ony do wyrobow russkoj industrii?
Pardon, ale czy dobrze sie czujesz? Czy cos ci dolega?
Bo jak popatrzec na te -ony od spodu to wszedzie Made in China.
Ruskie wyroby dla mnie to tani szajs jakich malo.
Teraz jest retro trend, ludzie zbieraja nawet ruskie zegarki a ja mialem ich pare bo wtedy albo Pobieda albo Ruhla - psuly sie co drugi tydzien. Potem bylo russkoje radio i cwiietnyj tieliewizjor - szajs do trzeciej potegi. A w woju byly ruskie rzeczy - technika ukradziona jeszcze chyba w II wojnie niemcom, anglikom i amerykanom. Jeden jedyny ruski produkt ktory byl naprawde na wysokim poziomie to byla lodowka Minsk. Chodzila bezblednie, juz nie pamietam, ale dobrze pnad 20 lat.
Otworz nawet takiego Asahi Pentax, nie mowie o Olympusie czy Nikonie i porownaj do nawet najlepszego ruska - to nie ten swiat.
A w ruskich aparatach jak migawke ukradli z Leiki tak robili az do konca produkcji analogowych aparatow, z tym ze wykonanie i materialy zamiast coraz lepsze byly coraz gorsze. Do FEDa czyli kopii Leiki dodali pryzmat i to byl Zenit. Przez dziesieciolecia prawie taki sam, nie liczac zmian kosmetycznych. I z czasem coraz gorzej wykonany - o pryzmatach juz tu pisalismy. w moim egzemplarzu, ktory naprawialem dwie czesci mialy byc razem skrecone, z powodu niedokladnosci jednak otwory nie pasowaly, wiec wkrecili srubke krzywo - inaczej by nie pasowala. No i rdza tam gdzie nigdy nie bylo wilgoci - zla jakosc materialow. Taki jest stan przemyslu w Rosjii - jak czegos nie ukradna to na pewno spieprza.

Co do tutoriala - fajnie ze go zrobisz - wiekszosc forow analogowej fotografii sie zamyka, nikt juz nie chce fotografowac na filmach, nawet staruszki robia sobie selfie ajfonem.
My probujemy ratowac historie a nawet ruski szmelc jest jej czescia.
Mam nadzieje ze moj wnuczek kiedys to doceni.
Pozdrawiam serdecznie i dziekuje za wspaniala pomoc z twojej strony.
Marek
_________________
Marek G.
 
 
Marek

Sprz?t: duzo roznrgo sprzetu
Imi?: Marek
Wiek: 67
Dołączył: 29 Maj 2016
Posty: 28
Skąd: wieden
Wysłany: 2016-07-24, 09:28   

Dodam jeszcze cos i na tym zakoncze moja ocene wyrobow russkoj industrii.
Przegladalem wiele stron internetowych o starych aparatach, rowniez o rosyjskich.
Zobaczcie sami - jest specjalna seria, nie pamietam czy FED czy Zorki - tych 1:1 kopii Leiki wyprodukowana dla wysokich funkcjonariuszy ruskiej administracji i wojska. To sa orginalne Leiki z deklem od FEDa. caly aparat oprocz dekla jest Made in Germany. Oni tylko dali swoje napisy. Czyli oni sami wiedzieli co dobre a co szajs.
Dobre dla nas, szajs dla mas.
Wiecej na ten temat pisac nie bede, to chyba starczy.
_________________
Marek G.
 
 
Fotomechanik 


Sprz?t: Jakis tam mam... Glownie ciezki
Pomógł: 2 razy
Wiek: 44
Dołączył: 31 Sty 2011
Posty: 1005
Skąd: z lasu...
Wysłany: 2016-07-24, 09:59   

Marek napisał/a:
Czyli porownujesz Nikony, Canony, Iphony i inne -ony do wyrobow russkoj industrii?
Pardon, ale czy dobrze sie czujesz? Czy cos ci dolega?
Bo jak popatrzec na te -ony od spodu to wszedzie Made in China.


No wiesz... Ja nie miałem na myśli zachodnich produktów, które są "made in China", bo zachodni koncern zbudował w Chinach, czy w Korei fabrykę. Pokaż mi choć jeden dobry wyrób, który jest naprawdę koreański albo chiński od początku do końca. Są w ogóle takie?

Z drugiej strony, porównaj jakość Nikona made in China, a nieco starszego, made in Japan. Ten chiński nadal jest japoński, to znaczy firmy Nikon, ale jego jakość podzielona przez chińskiego/koreańskiego robotnika, jest już dużo niższa. Mercedesy robiło się kiedyś w Niemczech i były to samochody niezniszczalne. Dziś osiemdziesiąt procent podzespołów jest robione w fabrykach Mercedesa w Chinach. Czy to nadal jest Mercedes? No niby jest, ale jego jakość... Żałosne resztki.

Nie bronię ruskiej techniki, ale to nie jest wina tych ludzi, tylko systemu, w którym musieli żyć. Bo też mieli zdolnych konstruktorów, tylko że komunizm równał ich z ziemią, często dosłownie. Myślisz że jakby naczalstwo nie kazało ukraść, tylko zaprojektować swoje, ale nie takim ludziom, którzy mają zasługi dla Partii, a naprawdę coś umieją, to by nie zaprojektowali? Wiesz, jaka atmosfera panowała w każdym biurze konstrukcyjnym? Donosy, służalczość, bezmyślne decyzje, protekcjonizm... Nawet jeśli byli zdolni ludzie, to "machina" zrobiła z nich degeneratów. Niewielki pokaz, jak to działa, mieliśmy w Polsce Ludowej. Gdzie są komputery Jacka Karpińskiego? Gdzie jest Beskid, genialny pojazd Wiatraka i Meisnera? Stoi w muzeum. Dlaczego zderzaki i hamulce Łągiewki nie są wykorzystywane w samochodach, jako jego patent? McLaren stosuje tą technologię w swoich samochodach F1, a jej autorem jest "pewien profesor z Cambridge"...

Dlaczego tak się dzieje, działo i dziać będzie? Bo nasze kraje padły ofiarą monstrum zwanego bolszewizmem. A że właściwie cała "postkomunistyczna" Europa jest dziś wciąż bolszewicka, więc mamy to, co mamy.

I ja też na tym zakończę... :D
_________________
Swiat bez cycków bylby do dupy...
 
 
Marek

Sprz?t: duzo roznrgo sprzetu
Imi?: Marek
Wiek: 67
Dołączył: 29 Maj 2016
Posty: 28
Skąd: wieden
Wysłany: 2016-07-24, 10:23   

Ja nie pisalem o przyczynach - nie lubie polityki - ale o skutkach.
I chyba mam 100% racji, bo sam to przyznajesz.
W liceum na wszystkie pytania dotyczace zlego kapitalizmu legalna byla jedna odpowiedz - to nie wina ludzi tylko ustroju. Teraz ty o zlym komunizmie piszesz.
Juz nie wiem jaki jest ten dobry ustroj?
Gupi jezdem.
I tyle.
_________________
Marek G.
 
 
Fotomechanik 


Sprz?t: Jakis tam mam... Glownie ciezki
Pomógł: 2 razy
Wiek: 44
Dołączył: 31 Sty 2011
Posty: 1005
Skąd: z lasu...
Wysłany: 2016-07-24, 21:08   

Mówiąc, że nie lubisz polityki, i nie interesując się przyczynami, a tylko skutkami, to tak jak byś chciał usmażyć jajecznicę, ale zaznaczył, że nie chcesz widzieć żadnych jajek. Nie chcę ciągnąć tego tematu, ani tym bardziej wywoływać sporu, ale zło, albo dobro jakiegoś ustroju, to nie jest kwestia umowna. Nie ma tak, że dla jednych dany ustrój jest dobry, a dla innych zły. Zło, to zło i nie ma co do tego żadnej dyskusji. A pytanie: "Więc jaki jest ten dobry ustrój?", było typową odpowiedzią komunistów, na zarzuty pod adresem komunizmu. Wybacz, że to powiem, ale po prostu nie podoba mi się wieczne określanie "Ruskich", jako nieokrzesanych barbarzyńców, zwłaszcza, gdy z szyderczym uśmiechem robi to obywatel kraju, który stoi znacznie wyżej na drabinie ewolucji, tylko dlatego, że miał więcej szczęścia. Gdyby ktoś miał wątpliwości, czy aby nie przesadzam, to mogę powiedzieć tylko tyle, że porównując wszystkie narody Europy, które spotykałem na emigracji (a żyłem i pracowałem w niemal wszystkich europejskich krajach), to nie "Ruscy" są najgorsi...

Na koniec... Piszesz: "Gupi jezdem". Nie wiem dlaczego, ale odebrałem to, jako angielskie stwierdzenie "whatever"...

Oczywiście będę wdzięczny, jeśli nie będziesz brał tego wszystkiego "do siebie". W końcu jest to forum fotograficzne i pomimo dość dużego zakresu swobody w dyskusjach (o czym wspomniał Wieńczysław), powinno takim zostać. Dlatego proponuję, żebyśmy się napili i od tej chwili skupili się na rozbieraniu Zenita. Zdrówko! :party :party :party :party

A tak przy okazji, skoro trafiłeś na pijackie forum, to pochwal się, jaki jest Twój ulubiony alkohol. Nie pytam, czy pijesz, bo to chyba jasne :D Ciekawi jesteśmy tylko, co? Prawda Wieńczysław?
_________________
Swiat bez cycków bylby do dupy...
 
 
Marek

Sprz?t: duzo roznrgo sprzetu
Imi?: Marek
Wiek: 67
Dołączył: 29 Maj 2016
Posty: 28
Skąd: wieden
Wysłany: 2016-07-25, 09:27   

"Mówiąc, że nie lubisz polityki, i nie interesując się przyczynami, a tylko skutkami, to tak jak byś chciał usmażyć jajecznicę, ale zaznaczył, że nie chcesz widzieć żadnych jajek."
Dla mnie to tak jabys mogl wejsc do tego tojtoja o ktorym pisales a zdecydowales sie wejsc do toalety w Cafe de Paris. Ja w gowna nie lubie wchodzic. I to definitywny koniec o polityce.
Moj ulubiony alkohol ???
No nie wiem, to zalezy od towarzystwa. W Polsce bylo sporo wodki, ale tej prawdziwej a nie jakiejs tam smakowej. I piwo tez. Piwo - piwo. Czyli piwo o smaku piwa. Ostatnio kuzyn mnie odwiedzil i przywiozl mase podarunkow, w tym sliwowice łącka - super - i rozne, modne teraz piwa smakowe - fuj!! Mlodzi dzisiaj wydziwiaja. Dla mnie najlepsze piwo to Pilsner Urquell, potem dlugo nic a potem inne piwa o smaku piwa.
Sporo pracowalem u czechow i stad moglbym duzo o czeskim piwie napisac.
Pijalem Whiskey, sa dobre sorty single malt i czasem dobry koniak - ale jak mowie, nigdy nie pije sam i pije tak malo, ze nawet moja zona, kompletna abstynentka, nigdy mi nie robi zarzutow.
Wiec w krajach gdzie wino, pije sie wino.
Najgorsze co do ust wzialem to Becherovka i Ouzo.
Jeden maly kieliszek, czy szklaneczka mix z woda, to dawka na cale zycie.
Ale ja tu wzgledem aparatow fotograficznych, a nie chlania :-) "Chleje pan? Ja bym tego nie nazwal chlaniem, czasem cos do kolacji. A ja panie chleje - panie, jak ja kocham te nafte, no. Chleje pan?"
Ja bym tego nie nazwal chlaniem
Pozdrawiam
Marek

PS - gdzie ja napisalem ze ruski to najgorszy narod w Europie?
Rosja to nie Europa.
To nie polityka, to geografia. :-)
_________________
Marek G.
 
 
wienczyslaw5 

Sprz?t: Revueflex AC 1 Olympus C 1400 XL
Imi?: Wieńczysław
Wiek: 53
Dołączył: 31 Sty 2011
Posty: 1007
Skąd: Zabłudów
Wysłany: 2016-07-25, 13:15   

Fotomechanik napisał/a:
Prawda Wieńczysław?

No jakby on tak całkiem nie pił to by się tu zupełnie zmarnował :party
_________________
zatwardzialy analogowiec ------- oby ci matryca pekla
 
 
 
Marek

Sprz?t: duzo roznrgo sprzetu
Imi?: Marek
Wiek: 67
Dołączył: 29 Maj 2016
Posty: 28
Skąd: wieden
Wysłany: 2016-12-05, 15:25   

Forum jest albo calkiem martwe, albo spi glebokim zimowym snem.
A tu tymczasem ja mam malenki problem - kupilem bardzo tanio Minox 35GL, ktos w nim grzebal i zepsul absolutnie wszystko co sie tylko dalo zepsuc. Nigdy jeszcze nie kupilem aparatu w ktorym absolutnie wszystko bylo popsute :-)
Glowkowalem i pracowalem cale 3 dni - nauczylem sie bardzo duzo, na szczescie wszystkie czesci byly w komplecie, i aparatem mozna juz fotografowac, tylko wskazowka swiatlomierza sie nie rusza.
Moze ktos tu na forum ma instrukcje serwisowa, schemat elektryczny, albo cus, co mogloby mi pomoc w usunieciu tej ostatniej wady?
Wiem z internetu ze aparat ma 2 fotoelementy, jeden do automatyki ekspozycji - aparat dziala wylacznie z automatycznymi czasami migawki - a drugi wlasnie do swiatlomierza, ktory tylko pokazuje mniej wiecej jaki bedzie czas migawki i czy istnieje mozliwosc przeswietlenia lub niedoswietlenia.
Przepraszam ze was budze, ale moze mam szczescie i ktos mi pomoze?
Pozdrawiam
Marek
_________________
Marek G.
 
 
AFT -filozof97 

Sprz?t: Kupa z?omu
Imi?: Kuba
Wiek: 20
Dołączył: 01 Lut 2011
Posty: 558
Wysłany: 2016-12-05, 23:27   

Kiedyś się spotkałem z przypadkiem, w którym przyczyną podobnej niesprawności była zapieczona wskazówka. Wystarczyło zdjąć ją z osi, wyczyścić spirytusem i założyć- i światłomierz zaczął hulać. Tu może być podobna sprawa.
_________________
200 ISO ma same zalety. Ziarno jak 400 czu?o?? jak 100.
 
 
Marek

Sprz?t: duzo roznrgo sprzetu
Imi?: Marek
Wiek: 67
Dołączył: 29 Maj 2016
Posty: 28
Skąd: wieden
Wysłany: 2016-12-06, 09:59   

Dziekuje za odpowiedz.
W przypadku Minoxow 35 galwanometr jest latwo dostepny od strony cewki, mozna sprawdzic czy sie rusza. W moim przypadku cewka galwanometru rusza sie bez problemu. Z tego czego sie do tej pory dowiedzialem, lub sam domyslilem, galwanometr ma swoj osobny fotoelement i tranzystor do wzmocnienia sygnalu. Jest tez rezystor do regulacji poprawnych wskazan, ktore i tak nie maja nic wspolnego z ekspozycja, ktorej automatyka ma swoj osobny fotoelement. Po drodze jest pare kontaktow i kabelkow, dlatego zamiast samemu szukac napisalem prosbe o pomoc - moze ktos ma schemat? Jesli nie, to jakos sam do tego dojde, tyle ze znowu strace 3 dni a na razie mam tego aparatu serdecznie dosc! Jakis domorosly "mechanik" sie w nim grzebal i popsul absolutnie wszystko co sie dalo popsuc :-(
Aparat polezy teraz troche na polce, kiedys wezme sie i za ten swiatlomierz. Ale teraz musze troche ochlonac. Po kiego ch... ludzie nie majacy pojecia, ale majacy za to dwie lewe sie w ogole za cos takiego biora? Nie wiem.
_________________
Marek G.
 
 
Marek

Sprz?t: duzo roznrgo sprzetu
Imi?: Marek
Wiek: 67
Dołączył: 29 Maj 2016
Posty: 28
Skąd: wieden
Wysłany: 2016-12-06, 11:10   

Nie pisalem tego do tej pory, jestesmy wprawdzie na alkoholowym, ale forum dla ludzi interesujacych sie fotografia i sprzetem fotograficznym wiec zalozylem ze o tym wiecie - jak zwykle oczywiscie ruski ukradly rowniez i te konstrukcje - u nich nazywala sie ona Kiev 35A, albo w wersji eksportowej (o ironio rowniez do Niemiec :-)) Exxell - wiec moze ktos tu sie na tym aparacie zna?
_________________
Marek G.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Skin modified by Alcofoto.pl
Fotografia slubna Łódz      Fotografia slubna Rzeszów
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 15